Czuwanie nad formalnościami i urzędowymi sprawami nie kończy się wraz z założeniem firmy. Dlatego w dziale porady i informacje znajdziecie praktyczne wskazówki dotyczące prowadzenia własnego biznesu. Podpowie Wam on, jak sprawnie zarządzać relacjami z klientami, jak być świadomym swoich praw przedsiębiorcą i jakich rozwiązań szukać, aby Wasza działalność była wzorcem dobrej organizacji pracy. Dział porady i informacje będzie także pomocny dla tych z Was, którzy z różnych przyczyn zdecydowali się zlikwidować swoją firmę – dowiecie się, jakie formalności musicie w tym celu spełnić.

Spotkanie biznesowe

Reguły biznesowych spotkań

Nasze zachowanie w trakcie rozmowy ma kluczowy wpływ na to, jak się ona potoczy i czy przyniesie spodziewany efekt. Takie sytuacje potrafią być bardzo skomplikowane i pewne niuansów, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z ludźmi spoza granic naszego kraju. Jak więc wyjść z tej sytuacji obronną ręką?

Goście z innego kraju

Różnice kulturowe potrafią nam skutecznie utrudnić kontakt z drugim człowiekiem. Zazwyczaj wiążą się one z odmienną tradycją, obyczajami, a także z różną interpretacja zachowań i przestrzeganiem odmiennych norm w biznesie. Inaczej należy zatem przeprowadzać spotkanie z gościem ze Stanów Zjednoczonych, a inaczej z potencjalnym partnerem z krajów azjatyckich. Czasami nawet rozmowa z osoba z innego europejskiego państwa może stać się dla nas problemem. Nie tylko kultura, ale i sam model prowadzenia kontaktów biznesowych różni się pomiędzy Państwami, warto więc zdobyć rzetelna wiedzę na ten temat. Azjaci to w biznesie osoby bardzo powściągliwe, stąd też duża trudność w pozytywnym kontakcie z nimi. Zamiast uścisku dłoni, ukłon – ta zasada może czasem sprawić, że zostaniemy odebrani jako niepewni siebie, gdyż nie jest to dla nas naturalny element przeprowadzania spotkań.

Z Amerykanami jest trochę łatwiej, gdyż ich kultura wykształciła w nich o wiele większą otwartość. Rozmowy prowadzą bardzo swobodnie, nie trzymają się kurczowo formalnych sformułowań i tytułowania siebie nawzajem jako pan, czy pani. Lubia mówienie sobie po imieniu, a czas poświęcony na spotkania biznesowe chętnie spędzają w przyjemnych, niesztampowych lokalizacjach. Europejczycy są w zasadzie pomiędzy tymi modelami savoir-vivru w biznesie. Amerykanie swoją otwartością mogą wzbudzić w nas podejrzenia, z kolei Azjaci krępować brakiem elastyczności.

Znaleźć złoty środek

Podstawową praktyka w tego typu sytuacjach jest rzetelne przygotowanie się do spotkania. Internetowa przestrzeń posiada wręcz nieograniczone zasoby, gdzie możemy znaleźć porady a także wyznaczniki, jak należy postępować w kontaktach biznesowych z gośćmi z innego, obcego kraju. Zawsze jednak powinniśmy szczególnej uwadze poświęcić odpowiedniość wyglądu naszego stroju. Krótki rękaw koszuli, zbyt mało elegancka marynarka, ostry makijaż u Pań, czy zbytnie odsłonięcie dekoltu – to nie zadziała na naszą korzyść. Przećwiczenie uprzejmości (szczególnie ważne w kontaktach z Azjatami) też może się przydać. Dzięki takiemu przygotowaniu, zaplanowane spotkanie na pewno przebiegnie nam o wiele spokojniej i będzie w ogólnym rozrachunku bardziej udane.

Gdy kontakt z potencjalnymi partnerami trwa np. cały dzień warto zaplanować przerwy. Jest to dobry sposób na możliwość spokojnego zastanowienia się nad strategią oraz ocenę sytuacji i przeprowadzenie bilansu zysków i strat. Należy wykazać się także na gruncie pozazawodowym i np. urządzić zwiedzanie jakiejś lokalnej atrakcji (metafory, że z nami warto robić interesy). Na koniec podziękowania – nie ważne czy jesteśmy gospodarzem czy gościem. Można nawet obdarować jakimś drobiazgiem drugą stronę negocjacji biznesowych, jednak np. Japończycy nie mają takiego zwyczaju i odbierają go negatywnie.

Tekst powstał we współpracy z portalem biznespath.pl podejmującym tematykę biznesu.

Okulary do pracy – jak prawidłowo rozliczyć?

Recepta od lekarza na okulary

O obowiązku zapewnienia okularów pracownikowi przesądza zalecenie lekarza medycyny pracy, wystawione na podstawie:

  • skierowania od pracodawcy, na którym wskazano, że pracownik co najmniej połowę swojego czasu pracy wykonuje obowiązki przed monitorem ekranowym, oraz
  • przeprowadzonych badań okulistycznych.

Co ważne, zaświadczenie lekarskie, aby obowiązywało pracodawcę, koniecznie musi być wystawione przez lekarza medycyny pracy, i to w ramach badań wstępnych lub badań okresowych.

A co z soczewkami kontaktowymi?

Jeżeli w zaświadczeniu lekarskim od lekarza medycyny pracy będą wskazane inne środki ochrony indywidualnej pracownika, np. szkła kontaktowe – to będziemy do nich stosować te same zasady, co do okularów.

Koszty dla pracodawcy

Wielu pracodawców nie pokrywa pracownikom całych kosztów okularów, a jedynie wypłaca dofinansowanie do ich zakupu. Wartość dofinansowania powinna być wskazana kwotowo w regulaminie wewnętrznym pracodawcy, i ustalona na takim poziomie, aby możliwy był zakup chociażby najtańszych wymaganych szkieł wraz z oprawkami.

Pracodawca, wypłacając pracownikowi zwrot za okulary lub jedynie dofinansowanie, wartość tego świadczenia może ująć w kosztach. Wynika to z ogólnie przyjętej zasady, że wszelkie świadczenia na rzecz pracowników są dla pracodawcy kosztem (z nielicznymi wyjątkami wymienionymi w ustawie podatkowej, które nie dotyczą jednak bhp).

Co ważne, jeżeli pracodawca jedynie wypłaca dofinansowanie, to zdarzeniem generującym koszt u pracodawcy jest wypłata dofinansowania, a nie faktura na okulary (faktura jest tylko dokumentem pomocniczym, potwierdzającym poniesienie wydatku przez pracownika). Dlatego w tym przypadku, ujęcie kosztu w księgach rachunkowych lub w książce przychodów i rozchodów powinno mieć miejsce pod datą wypłaty dofinansowania, a nie pod datą zakupu okularów przez pracownika.

Czy to przychód dla pracownika?

Według zasady generalnej: wszystko, co pracownik otrzymuje od pracodawcy, jest dla niego przychodem. Jednak na podstawie art. 21. 1. pkt. 11) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, przychód z tytułu świadczeń, przysługujących na podstawie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, są zwolnione z opodatkowania. Wartość dofinansowania za okulary nie będzie również doliczona do podstawy wymiaru składek ZUS.

 

Na kogo faktura

W ramach obowiązujących przepisów, pracodawca może zdecydować się na jedno z dwóch możliwych rozwiązań:

  1. zakupić okularów dla pracowników, tak samo jak odzież roboczą czy inne środki ochrony indywidualnej,
  2. wypłacić pracownikom dofinansowanie do zakupu okularów, w ustalonej regulaminowo kwocie.

Wybór któregoś z powyższych rozwiązań będzie miało konsekwencje w rozliczeniu VAT.

Jeżeli pracodawca zdecyduje się na pierwsze rozwiązanie, faktura za okulary powinna być wystawiona na pracodawcę. W konsekwencji, pracodawca oprócz zaliczenia w koszty będzie mógł odliczyć VAT wykazany na tej fakturze. Okulary są w tej sytuacji własnością pracodawcy, i pracownik co do zasady powinien z nich korzystać wyłącznie w ramach wykonywania obowiązków służbowych.

W przypadku drugiego rozwiązania, faktura za okulary może być wystawiona na pracownika. Pracodawca jedynie wypłaca dofinansowanie, nie jest więc nabywcą tego towaru. Oznacza to, że nie może mieć prawa do odliczenia VAT. Okulary są własnością pracownika, i może on z nich korzystać również do celów prywatnych.

Okulary dla przedsiębiorcy

Zasady opisane powyżej dotyczą wyłącznie pracowników (zatrudnionych na podstawie umowy o pracę). Zakup okularów dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą nie może być rozliczone „na firmę”. Wynika to z podejścia fiskusa, który okulary dla przedsiębiorcy traktuje nie jako narzędzie do prowadzenia działalności, lecz… świadczenie na cele osobiste. Oznacza to, że przedsiębiorca ani nie wpisze zakupu okularów do księgi podatkowej, ani nie odliczy od nich VAT.

Artykuł przygotowany przez ekspertów współtworzących oprogramowanie z linii Streamsoft PCBiznes.

Czy można wysyłać zwierzęta paczką kurierską lub pocztową?

Temat wzbudza wiele kontrowersji. Obrońcy praw zwierząt odradzają wysyłkę żywych zwierząt, zwracając uwagę na takie czynniki, jak przeżywany przez transportowane zwierzęta stres, jak i zagrożenie ich zdrowia i życia. I trudno się z nimi nie zgodzić. Okazuje się jednak, że przepisy pocztowe, choć w ograniczonym stopniu, zezwalają na wysyłkę zwierząt. Co więc można zrobić w sytuacji, gdy z jakiegoś powodu nie możemy zadbać sami o transport zwierzęcia?

Firmy kurierskie

Zdecydowana większość firm kurierskich nie zgadza się transportować żywych zwierząt. Wyjątkiem jest Pocztex, oferujący możliwość przesyłki zwierząt i roślin, ale z kilkoma zastrzeżeniami. Przesyłka doręczana jest w dniu nadania, z zachowaniem granicznych godzin i co najważniejsze, z wyłączeniem możliwości doręczenia na skrzynkę pocztową i poste restante. Paczka musi trafić prosto do odbiorcy i traktowana jest jako przesyłka chroniona.

Ponieważ jest to paczka pocztowej przyjmowana na warunkach szczególnych, jej wymiary nie mogą przekroczyć 3000mm dla sumy długości i największego obwodu mierzonego w innym kierunku niż długość, przy czym największy wymiar nie może być większy niż 1500mm. Maksymalna masa tego typu paczki wynosi 30 kg.

Za przesyłkę odpowiedzialny jest nadawca, na którym spoczywa obowiązek zapewnienia właściwych i jednocześnie adekwatnych do czasu wykonywania usługi warunków, które gwarantują bezpieczne przemieszczanie konkretnego gatunku. Wewnątrz musi umieścić naczynie z pokarmem i gąbką nasączoną wodą, natomiast spód paczki musi wyłożyć materiałem chłonącym wilgoć. Konieczne są też zabezpieczone dziurki, które dadzą dostęp powietrza.

Przesyłka konduktorska

Hodowcy, którzy sprzedają swoje zwierzęta za pośrednictwem sklepów internetowych, często oferują dostarczenie za pomocą przesyłki kurierskiej. Szczegóły takiej transakcji z konkretną firmą ustalane są zwykle telefonicznie lub mailowo. Warto też mieć na uwadze fakt, że sklep internetowy nie ponosi odpowiedzialności za wysyłane zwierzęta.

Profesjonalne firmy

Na naszym rynku działają również firmy, które specjalizują się w profesjonalnym transporcie psów, kotów, gryzoni, ptaków i inne. Często są to te same firmy, które oferują przeprowadzki „od drzwi do drzwi”. Aby móc skorzystać z ich usług, osoba wysyłająca zwierzaka musi posiadać jego dokumenty i być obecna podczas transportu. W przypadku psów, kotów i fretek podczas przekraczania granicy kraju trzeba posiadać ich paszporty weterynaryjne. Posiadanie tego dokumentu jest jednym z wymogów Unii Europejskiej i co ważne, otrzymać go mogą tylko zwierzaki posiadające numer identyfikacyjny w postaci tatuażu lub wszczepionego pod skórę mikroczipu.

Tradycyjna poczta

W paczkach pocztowych można wysyłać jedynie pszczoły, ptaki ozdobne i domowe. Natomiast wysyłanie innych zwierząt, jak pająki czy węże, jest już niezgodne z prawem. Podobnie jak w przypadku wspomnianej wyżej przesyłki kurierskiej, konieczne jest zagwarantowanie żywym zwierzętom utrzymania funkcji życiowych i należytej ochrony podczas transportu. Trzeba zadbać o zabezpieczenia, dzięki którym zwierzę będzie chronione i nie wydostanie się samodzielnie. Opakowanie musi być duże, mocne i trwałe, a więc najlepiej nowe, bez wynikających z używania uszkodzeń. Zwierzę musi mieć zapewnioną swobodę i dostęp powietrza. W opakowaniu powinny znaleźć się również materiały chłonące wilgoć.

Paczkę trzeba nadać jako priorytetową wraz z usługą „ostrożnie” i najlepiej na początku tygodnia, żeby nie spędziła weekendu w sortowni. Musi być także oznakowana naklejką z napisem „żywe zwierzęta”.

Skontaktuj się ze specjalistami od opakowań na http://www.rajapack.pl/

Jak długa drogę mają za sobą e-booki?

Świat entuzjastów czytelnictwa jest w pewnym stopniu podzielony. Niektórzy tak bardzo przyzwyczaili się do papierowych książek, że obecnie uznają za profanacje przekształcanie jej, a już na pewno czytanie w wersji elektronicznej. Głusi są oni na zalety, które niesie ze sobą ich użytkowanie i jak mantrę powtarzają, że e-book nie ma odpowiedniego klimatu, zapachu itd (niektórzy wymieniają nawet szelest kartek jako ważny czynnik swojej miłości do książek).

Z drugiej strony mamy fanów nowinek technologicznych, którzy kiedy tylko dowiedzieli się, że można czytać książki na ekranie (i nie męczyć przy tym oczu) pognali do sklepu i zakupili swój pierwszy czytnik. Obecnie nie wyobrażają sobie oni, by wrócić do ciężkich, drogich i czasami trudno dostępnych wersji papierowych swoich ulubionych opowieści. Gdzieś po środku jest też grupa, która nie ma zamiaru rezygnować ani z jednego ani z drugiego sposobu oddawania się przyjemnościom czytelniczym. Zaskoczeniem jednak dla większości z tych osób może być fakt, że na chwilę obecną, elektroniczne książki mają za sobą już ponad 40 lat!

Historia nie kłamie

To nie początek XXI wieku, jak myśli większość z zapytanych osób, jest datą wprowadzenia e-booków na rynek konsumencki. Historia elektronicznej książki sięga, aż do początku lat 70tych XX wieku, kiedy to powstał Project Gutenberg. Zakładał on sobie, że należy wykorzystać postęp technologiczny do promocji czytelnictwa i umożliwić ludziom, całkowicie za darmo, dostęp do wszystkich książek w wersji elektronicznej.

Pod koniec XX wieku na rynku światowym królowały już czytniki wyposażone w ekrany LCD. Ich pojemność, przy dzisiejszych standardach nie zachwycała, gdyż było to kilka MB, które mieściły maksymalnie 10 e-booków. Koszt tych urządzeń również nie był mały, bo oscylował w granicach 500-600 dolarów za sztukę.

Powszechnie znana dziś marka czytników Kindle narodziła się dopiero w pierwszej dekadzie XXI wieku i na początku swojego istnienia oferował już możliwość zgromadzenia ok. 200 książek na jednym urządzeniu.

Okiem sław literatury

Także wśród pisarzy istnieją dwa fronty, gdzie albo jest zgoda na wydawanie e-booków albo jej nie ma. Ta tendencja powoli się jednak zmienia. Wystarczy wspomnieć fakt kiedy to król grozy Stephen King zapowiedział, że jego powieść „Joyland” nie zostanie przygotowana w wersji na czytniki. Następnie opublikował swój tekst pod tytułem „Jazda na kuli” wyłącznie w wersji elektronicznej, a gdy przyszło do wydania książki, najwyraźniej zmienił zdanie i decyzję tę utrzymuje do dzisiaj, co można zaobserwować na przykładzie jego późniejszych książek.

Z badań specjalistów

Ciekawe wnioski wysnuli także specjaliści, którzy w połowie 2014 roku stwierdzili jasno i wyraźnie, że entuzjaści korzystania z czytników elektronicznych książek średnio pochłaniają aż 3 razy więcej książek niż tradycyjnie zorientowani papierowi zwolennicy literatury. Na Polskim rynku skutecznie odstraszają jedynie ceny (mniej czytników, bardziej e-booków). Nasze prawo jest tak skonstruowane, że owszem, książka elektroniczna kosztuje mniej, ale niewiele mniej. Wynika to podobno z problemów digitalizacji danej książki oraz wyższego podatku VAT na wersje elektroniczne powieści, poradników itp.

Artykuł powstał we współpracy ze stroną swiat-doznan.pl

Jak nie stracić na e-sprzedaży?

Przedstawiamy kilkanaście porad odnoszących się nie tyle do tego, jak nie stracić na e-sprzedaży, co po prostu do tego, jak na niej zyskać:

  1. wybierz branżę; dopasuj ją do posiadanych zasobów, swoich predyspozycji, marzeń, możliwości (również tych budżetowych); sprawdź, jakie masz realne możliwości na to, że Twoja działalność przyniesie sukces. Liczą się nie tylko rynkowe czynniki i założenia, ale również cechy osobowości i stopień motywacji oraz wytrwałość w dążeniu do celu;
  2. zapoznaj się ze specyfiką e-handlu oraz przepisami prawnymi; to bardzo dynamiczny rynek, na którym często pojawiają się nowe pomysły i możliwości techniczne, by uczynić sklep bardziej konkurencyjnym i zwiększyć sprzedaż;
  3. Responsive Web Design to cecha sklepu wpływająca na większą konkurencyjność na rynku; dopełnia obraz naszej sprzedażowej strony; to przede wszystkim dzięki niej możemy zostać zauważeni przez większą liczbę potencjalnych klientów i tym samym zdobyć ich przychylność;
  4. oprogramowanie do sprzedaży musi mieć tak dopasowane funkcjonalności, żeby wzmacniały nasz potencjał sprzedażowy, tzn. stały się elementem, dzięki któremu będziemy bardziej konkurencyjni na rynku;
  5. zaplanuj działalnia promocyjne, wygospodaruj budżet i zastanów się, jakie kroki podjąć, by zwiększyć liczbę klientów; ważnym elementem są treści zamieszczane na stronie – zarówno teksty, jak i grafiki czy krótkie filmy (content marketing);
  6. spróbuj nawiązywać relacje z innymi firmami, czy usługodawcami, którzy prowadzą działalność komplementarną do Twojej; będzie to korzystne dla Ciebie oraz afiliacyjnego partnera; warunek skuteczności takich działań jest jeden: obie strony muszą czerpać z tego korzyści; powinien je również dostrzec klient;
  7. polegaj na sprawdzonych sposobach, by zdobyć klienta, jednym z nich jest jak najlepsza wizualna prezentacja produktów; ma to ogromne znaczenie w sprzedaży na odległość, kiedy nie ma możliwości obejrzenia i dotknięcia przedmiotu, który znajduje się na wirtualnej półce;
  8. rozpoznaj rynek systemów zewnętrznych, z którymi sklep może się zintegrować; śledź zmiany, które zachodzą również na rynku dostawców i przesyłek – im tańsza i szybsza dostawa, tym lepiej dla klienta;
  9. odbiorca Twojego asortymentu musi wiedzieć, że jesteś marką godną zaufania; dbaj więc o to, by oferować bezpieczne usługi i przez to odpowiednio kształtować wizerunek e-sklepu, w którym warto kupować, bo można liczyć na bezproblemowe załatwienie spraw;
  10. obsługa klienta to również jedna z najważniejszych rzeczy; miła, kompetentna osoba kontaktująca się z klientem to podstawa utrzymania długotrwałych i owocnych relacji handlowych;

Zapewne pomysłów na to, jak skutecznie rozkręcić sprzedaż „na odległość” może być więcej. Wiele zależy od indywidualnej sytuacji i celów, jakie wyznaczy sobie przedsiębiorca. Przedstawiliśmy najważniejsze z nich, które – mamy nadzieję – okażą się pomocne podczas planowania i uruchamiania e-sklepu.

Urszula Witkowska

AptusShop.pl

Biuro – Nowocześnie czy klasycznie – oto jest pytanie

Właściwe urządzenie biura jest bardzo ważne. Na początku musimy zdecydować, czy wybieramy styl nowoczesny, czy też postawimy na sprawdzoną klasykę. Jednak to, jaki styl wybierzemy, powinno być w dużej mierze uzależnione nie tylko od naszych upodobań i preferencji, ale przede wszystkim od profilu działalności firmy. Oczywiście nie zapominamy o wygodzie naszej i naszych pracowników oraz o tym, aby warunki pracy spełniały obowiązujące normy.

Musimy też pamiętać, że właściwa aranżacja przestrzeni biura to nie tylko meble, ale też kolor i dodatki. Wybierając kolorystkę, powinniśmy bardzo uważać, aby kolor był nie tylko elegancki, ale też nie znudził się nam zbyt szybko. Dobrze dobrana barwa będzie wpływała nie tylko na postrzeganie biura, ale też na lepszą pracę pracowników.

Również ascetycznie urządzone biuro powinno mieć elementy, które je ocieplą. Eleganckie lampy o dobrych parametrach oświetleniowych, a przede wszystkich zieleń. Nawet niewielka roślina w biurowej przestrzeni ociepli jej wizerunek. Pod jednym oczywistym warunkiem – roślina musi być zadbana. Przesuszone, o spłowiałych liściach doniczkowe kwiaty sprawią złe wrażenie. Warto więc wybrać takie rośliny, które wytrzymują nieco gorsze traktowanie i warunki. Wybór jest naprawdę spory. I jeszcze jedna uwaga – nie przesadzajmy z ilością. Biuro to nie ogród botaniczny.

Biuro w stylu klasycznym

Biuro w stylu klasycznym będzie doskonałe dla wszystkich branż, które powinny kojarzyć się z solidnością, konserwatyzmem i powagą. Kto przede wszystkim powinien mieć tak wyposażone pomieszczenie? Wszystkie zawody prawnicze oraz związane z finansami i bankowością to kandydaci do klasyki. Ich biura powinny być reprezentacyjne i sugerować profesjonalizm oraz zaufanie.

Do urządzenia biura w stylu klasycznych doskonałe będą meble klasyczne, w ciemniejszych kolorach, które podkreślają pewną dostojność. Idealnie sprawdzą się masywne, solidne szafy i biurka, często ozdobnie wykończone. Świetnie nadają się także antyki i meble na nie stylizowane. Do tego niezbędne są odpowiednie dodatki, które podkreślą poważny, solidny wygląd biura.

Wkracza nowoczesność

Zupełnie inny styl biura powinny mieć firmy zajmujące się współczesnymi technologiami. Tu raczej pożądane są proste, ale eleganckie meble, często nawet futurystyczne w formie. Doskonale sprawdza się tu szkło, chromowany metal, aluminium, a nawet dobrej jakości eleganckie tworzywo sztuczne. Kolory muszą być stonowane. Całość powinna charakteryzować się pewną przejrzystością i prostotą, a jednocześnie pokazywać, że to, co robimy to nasza pasja.

Doskonale pasują tu wszelkie elektroniczne gadżety i urządzenia, które ułatwiają komunikację w firmie. Nie oznacza to jednak, że po biurze mają się snuć kilometry kabli, jak to się nieraz zdarza w siedzibach organizacji zajmujących się IT. Kable powinny być dyskretnie schowane. To też świadczy o profesjonalizmie całej firmy.

Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękujemy http://www.contino.pl

Sprzedaż internetowa – zasady dobrego funkcjonowania

Strona internetowa firmy to bardzo dogodne miejsce dla przedsiębiorcy do sprzedaży. Klienci i tak ją odwiedzają szukając konkretnej usługi czy produktu, więc o ile tylko istnieje coś co możemy za jej pomocą sprzedać, to nie wahajmy się tego wprowadzić w życie.

Wszystko w jednym miejscu

Klient otrzymawszy wszystkie informacje (opis, cenę, dane do przelewu, czy wskazówki jak kupić) będzie w pełni usatysfakcjonowany. Internet jest tak rozległy, że jeśli zmusimy odwiedzającego nasza stronę do zbyt dużej liczby kliknięć, by uzyskać informację, szybko się on zniechęci. Przejrzysty charakter oferty oraz wyłącznie konkretne i uporządkowane wskazówki co do zakupu na pewno zdadzą w tej sytuacji egzamin.

Szybki przelew

Płatność online to sposób przekazywania pieniędzy, który wielu użytkowników bardzo lubi. Jest szybki, co znacznie skraca czas realizacji usługi, a przez to zwiększa zadowolenie po stronie klienta – to właśnie o sprawną obsługę się tu walczy. Wstawienie linku do takiej strony z szybką możliwością transferu pieniędzy czy udostępnienie odpowiedniego formularza na pewno zostanie pozytywnie odebrane przez klientów. Takie systemy jednak mają to do siebie, że zarabiają na prowizji od transakcji (1-3%) więc posiadając niską marżę może nam być trudniej zarobić na sprzedawanych dobrach i usługach.

Wygodny system zbierania zamówień

Intuicyjność i jak największa pomoc ze strony takiego systemu pozwoli osiągnąć całkiem wymierne efekty sprzedażowe. W przypadku jeśli klient zdecyduje się już na produkt, a okaże się, że sposób jego zamówienia jest czasochłonny i utrudniony, może on zrezygnować nawet na tym etapie. Istnieją systemy gotowe, które zostały dostosowane do tego typu wymogów, warto więc bliżej przyjrzeć się ich możliwościom. Ich inteligentne zaprogramowanie może nawet wspierać taka gałąź dystrybucji, jak sprzedaż sugerowana (np. dodatkowych akcesoriów potrzebnych do eksploatacji jakiegoś urządzenia czy innego produktu).

Niemal pełna automatyzacja

Sklep internetowy to duże odciążenie dla osób odpowiedzialnych za obsługę klienta i realizację zamówień. Wspiera on zasięg oferty oraz zwiększa przychody, pod warunkiem, iż został dobrze przemyślany pod względem budowy. Rozwiązań jest wiele. Wystarczy zastanowić się czego potrzebujemy i wybrać. Korzyści, z tego sposobu wzbogacenia marketingu internetowego, często okazują się lukratywnym rozwiązaniem.

Artykuł powstał we współpracy z firmą nprofit.pl

Czym są pożyczki typu Social Lending?

Idea pożyczek społecznościowych, których udziela się za pośrednictwem serwisów internetowych, sięga w naszym kraju 2005 roku. Wówczas to system znany na świecie jako social lending zagościł w świadomości polskich internautów i zaczął zdobywać coraz większą popularność i rzesze zwolenników. Na czym polega istota tego systemu i jak pożyczki społecznościowe wyglądają w praktyce?

Czym jest Social Lending?

Social lending polega na kojarzeniu ze sobą prywatnych inwestorów szukających korzystnych form lokowania swojego kapitału z osobami, które tego kapitału poszukują. Cały proces odbywa się za pośrednictwem oferującego takie usługi portalu internetowego. Pożyczka społecznościowa to dla pożyczkodawcy możliwość uzyskania znacznie większej stopy zwrotu, niż ta oferowana przez banki na ich lokatach. Pożyczkobiorca z kolei ma możliwość pozyskania środków, których nie mógłby otrzymać w profesjonalnej instytucji finansowej z uwagi na brak zdolności kredytowej.

Mało formalności, mało kłopotów

Pożyczki społecznościowe wiążą się również z dużo mniejszą ilością koniecznych do spełnienia formalności, niż ma to miejsce w przypadku banków i im podobnych instytucji. Weryfikacja na portalu pośredniczącym pomiędzy pożyczkodawcami i pożyczkobiorcami obejmuje podstawowe informacje, takie jak dane osobowe, miejsce zamieszkania i użytkowane przez nas konto bankowe, nie wymaga jednak przedstawienia od nas żadnych zaświadczeń o zarobkach wydawanych przez pracodawcę ani nawet naszego oświadczenia odnośnie uzyskiwanych dochodów. Potencjalny pożyczkodawca ma oczywiście prawo oczekiwać od nas dodatkowego uwiarygodnienia się, w większości wypadków wystarczy jednak przedstawić zrzut ekranu z naszego konta bankowego jako potwierdzenie wpływów przez nas otrzymywanych.

Pieniądze na dowolne cele

Cele, na które przeznaczona ma być pożyczka społecznościowa mogą być przeróżne. Możemy wnioskować o dofinansowanie rozwoju naszej działalności gospodarczej, możemy również pożyczyć środki na pokrycie naszych bieżących wydatków. Cel ten musimy wskazać w wystawianej przez nas na portalu pożyczkowym aukcji, która w większości przypadków, jeśli inwestorzy uznają, że warto wspomóc nas swoją cegiełką, finalizuje się w przeciągu kilku dni.

Dla pożyczkodawców to świetna forma ulokowania swoich nadwyżek finansowych, ponieważ z góry określa się czas, na jaki ma zostać udzielona pożyczka, a przede wszystkim od początku znany jest zwrot z inwestycji, wynikający z oprocentowania, które można z pożyczkobiorcą negocjować, zanim zainwestujemy w jego aukcję.

Coraz większa popularność

Na chwilę obecną pożyczki społecznościowe nie nadszarpnęły w żaden poważny sposób tradycyjnego rynku pożyczek i kredytów, jednak wygoda tej formy pozyskiwania kapitału i szybkość dokonywania transakcji sprawia, że popularność social lending systematycznie wzrasta. Przyczyniają się do tego również w dużej mierze potencjalni pożyczkodawcy, jako że, choć nie jest to forma inwestycji wolna od ryzyka, przynosi o wiele większe zyski niż tradycyjne produkty finansowe, nie wymagając przy tym specjalistycznej wiedzy, która niezbędna jest chociażby w przypadku gry na giełdzie. Obecna sytuacja pozwala zatem przypuszczać, że pożyczki społecznościowe na dłużej zadomowią się w naszej rzeczywistości, przynosząc obopólne korzyści kojarzonym przez portale pożyczkowe użytkownikom.

Artykuł przygotował portal pracy www.kopalniapracy.pl oferującego między innymi pracę w finansach.

O motywacji i budowaniu zespołu opowiada himalaista Krzysztof Wielicki

Zdobywca Korony Himalajów – Krzysztof Wielicki opowiada o motywacji, celach, budowaniu zespołu. Bardzo ciekawy wywiad dla przedsiębiorców odwołujący się do zasad, rozwiązań panujących w górach.

Dołącz do akcji dla dzieciaków!

Zapraszamy do udziału w akcji #dladzieciakow. Wystarczy wpłacić dowolną sumę na konto akcji i polecić akcję znajomym! Dzieci z domów dziecka otrzymają prezenty na święta! Chcemy kupić prezenty dla ponad 200 dzieci oraz dostarczyć je na Święta. Nie czekaj, pomóż nam. Pokaż jak wielkie masz serce i dołącz teraz!

map