Czuwanie nad formalnościami i urzędowymi sprawami nie kończy się wraz z założeniem firmy. Dlatego w dziale porady i informacje znajdziecie praktyczne wskazówki dotyczące prowadzenia własnego biznesu. Podpowie Wam on, jak sprawnie zarządzać relacjami z klientami, jak być świadomym swoich praw przedsiębiorcą i jakich rozwiązań szukać, aby Wasza działalność była wzorcem dobrej organizacji pracy. Dział porady i informacje będzie także pomocny dla tych z Was, którzy z różnych przyczyn zdecydowali się zlikwidować swoją firmę – dowiecie się, jakie formalności musicie w tym celu spełnić.

5 powodów, dla których warto założyć własną firmę

1)      Niezależność finansowa

Na początku wcale nie musi być łatwo. Z całą pewnością nawet nie będzie łatwo, bo początkowa faza prowadzenia firmy to konieczność inwestowania – w biuro, produkty, usługi czy siebie. A wszystko to kosztuje. Z drugiej strony założenie działalności gospodarczej może być bardzo opłacalne, bo pracujesz na własny rachunek, nie potrzebujesz referencji. Nie ma ograniczeń – możesz zarobić każdą sumę, liczą się jednak twoje chęci i czas, jaki poświęcisz klientom. Choć droga do osiągnięcia niezależności finansowej jest kręta, w ostatecznym rachunku wielu uzna, że było warto.

2)      Praca na własny rachunek

Załóżmy, że dotychczas pracowałeś dla dużej firmy ubezpieczeniowej – sprzedawałeś ubezpieczenia zarówno osobom fizycznym, jak i firmom. Jeżeli masz dobre kontakty ze swoimi klientami, to masz również potencjalnych klientów, którym możesz zaoferować dobre produkty, pracując już na własny rachunek. Takie rozwiązanie sprawdza się, bo faktycznie masz szansę zaistnieć na rynku i zdobyć solidną pozycję. Bo, jak mówią sami sprzedawcy ubezpieczeń, większość ich klientów pochodzi z polecenia. Praca na własny rachunek wiąże się zatem nie tylko z niezależnością finansową, o której wyżej, lecz także budowaniem własnej marki.

3)      Elastyczne godziny pracy

Z całą pewnością nie każdy pracownika narzeka na pracę w godzinach od 8 do 16, są jednak i tacy, którzy woleliby samodzielnie decydować o godzinach, w których wykonują zawodowe obowiązki. Zakładając, że pracownik decyduje się na założenie własnej działalności, to śmiało można powiedzieć, że od tego momentu sam będzie sobie szefem – może samodzielnie decydować, w jakich godzinach będzie pracował.

Elastyczne godziny pracy, nawet przy działalności gospodarczej, nie zawsze są możliwe – wówczas, gdy przedsiębiorca prowadzi np. sklep stacjonarny. Warto też pamiętać, że nie zawsze decydowanie o własnych godzinach pracy jest dobrym rozwiązaniem. Zdarza się, że przedsiębiorca, zwłaszcza początkujący, nie ma tyle siły, by zabrać się do pracy. To zaś może się negatywnie odbić na zyskach odnotowywanych przez firmę.

4)      Działanie w branży, którą się zna

Dobry biznes to taki, który został stworzony z pasji. Jeżeli przedsiębiorca jest pasjonatem, to łatwiej będzie mu odnaleźć się na rynku i to niezależnie od tego, jak duża jest konkurencja. Nie bez znaczenia jest również to, że przedsiębiorca wykonując to, co lubi, faktycznie może nie przepracować ani jednego dnia. A będąc w swoim żywiole, można osiągnąć najlepsze wyniki i zainteresować swoją działalnością wielu klientów, poszukujących konkretnych usług. W ten sposób najłatwiej osiągnąć satysfakcję.

5)      Samodzielność

Z momentem, z którym rozpoczniesz prowadzenie firmy faktycznie stajesz się samodzielnie. Od teraz nie ma nad sobą szefa, możesz decydować zarówno o inwestycjach, jak i kierunku rozwoju swojego przedsięwzięcia. To ty tworzysz firmę – swoja firmę, która będzie pracowała na twój zysk. Jeżeli wykorzystasz dotychczasowe doświadczenie, możesz dynamicznie się rozwijać, tworząc miejsca pracy. To doskonała przygoda, którą możesz rozpocząć w każdej chwili – wystarczy, że wykonasz pierwszy krok i zdecydujesz się na rejestrację firmę.

Szkolenia. Dlaczego warto o nich pomyśleć?

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych to naturalny proces zwłaszcza dla pracowników podążających wytyczoną ścieżką kariery lub myślących o awansie. Część osób decydujących się na szkolenia czy kurs językowy, myśli o zmianie pracy. Podniesienie kwalifikacji pozwala szybciej odnaleźć się na rynku pracy. Również pracodawcy chętnie zatrudniają osoby mogące wykazać się dodatkowymi umiejętnościami. I choć korzyści wynikających z ukończenia szkolenia jest wiele, wciąż niewielu pracowników decyduje się na taką, pozazawodową aktywność. Dlaczego?

Szkolenia w liczbach

Osoby powyżej 25. roku życia rzadko decydują się na podnoszenie kwalifikacji zawodowych – takich pracowników jest poniżej 10%. Jeżeli jednak decydują się, to najczęściej są to osoby z wykształceniem średnim lub wyższym. Tak wynika z badania „Diagnoza Społeczna 2013”, które zostało przeprowadzone przez uznaną firmę Sedlak & Sedlak (więcej: tutaj).

Dlaczego Polacy niechętnie podnoszą swoje kwalifikacje? Powód jest wiele, a wśród najpopularniejszych wskazać należy: brak środków finansowych, czasu, chęci czy przekonania, że podniesienie kwalifikacji zawodowych rzeczywiście pomoże w znalezieniu dobrze płatnej posady. W praktyce zatem ze szkoleń korzysta niewiele osób. Szkoda, bo oferta rynkowa w tym zakresie jest bardzo bogata.

Gdzie szukać szkoleń?

Pracownicy chcący podnieść swoje kwalifikacje i szukający szkoleń, mają wiele możliwości. Ponieważ na rynku działa wiele firm, które oferują kursy i szkolenia, w praktyce są one podzielone na zajęcia ukierunkowane na zdobycie zawodu lub uzupełnienie dotychczasowych umiejętności. Nie brakuje również szkoleń, których poszczególne zajęcia zostały opracowane z myślą o osobach chcących się przekwalifikować.

Bogatą ofertę szkoleń można znaleźć na stronie Zakładu Doskonalenia Zawodowego. Ośrodki znajdują się m.in. w Katowicach i Gdańsku. Oferta jest przy tym bardzo szeroka – można się zapisać m.in. na kursy: motorowe, spawalnicze, budowlane, kosmetyczne, dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy w miejscu pracy czy z zakresu human resource. Jeszcze inne szkolenia i kursy oferowane są na tej stronie internetowej.

Gdy konieczne jest przekwalifikowanie się…

Współczesny rynek pracy jest bardzo dynamiczny. Posiadanie dyplomu dobrej uczelni czy konkretnego fachu, nie zawsze jest równoznaczne z możliwości podjęcia pracy w wyuczonym zawodzie. Wszystko dlatego, że rynkowe trendy się zmieniają, a pracodawcy poszukują pracowników o konkretnych umiejętnościach. Z tego właśnie względu tak popularne są staże.

Co można osiągnąć, decydując się na odbycie stażu? Poza możliwością poznania tajników danego zawodu, to również szansa, by się przekwalifikować. To dobre rozwiązanie nie tylko dla tych, którzy chcą zmienić zawód, lecz również dla tych, którzy muszą, bo nie mogą znaleźć zatrudnienia od dłuższego czasu.

To szansa na lepszą pracę i płacę

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych to proces obejmujący całe życie zawodowe. Osoby decydujące się na szkolenia lub kursy, zdobywają nie tylko konkretne umiejętności, lecz także mają szansę na lepszą pracę i wyższe wynagrodzenie. W praktyce zatem nie muszą obawiać się o utratę zatrudnienia – jeżeli zostaną zwolnieni, bez większego problemu powinni znaleźć nową posadę. To kolejne powody, dla których warto zainteresować się aktualną ofertą szkół oferujących kursy i szkolenia zawodowe.

Pieniądze na rozwój firmy? Zadłuż się z głową

Ze statystyk wynika, że niemal 80% firm upada w ciągu dwóch pierwszych lat prowadzenia działalności gospodarczej. Najwięcej problemów mają małe i średnie przedsiębiorstwa (źródło: www.gazeta-msp.pl/?id=pokaz_artykul&indeks_artykulu=3367&dz_id=73). Problemów, z jakimi musi uporać się przedsiębiorca jest bardzo wiele. Poza licznymi formalnościami, jakie należy dopełnić, nie można zapominać o problemach finansowych. Sporym obciążeniem dla firmowej kasy są choćby składki, jakie należy odprowadzać co miesiąc do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Są one o tyle kłopotliwe, że ich wysokość nie jest zależna od osiągniętego w danym miesiącu dochodu.

Osoby będące na początku swojej przygody z przedsiębiorczością, czyli rozważające założenie własnej działalności gospodarczej, nie zawsze mają środki niezbędne do uruchomienia działalności. A tych potrzeba sporo – większość przedsiębiorców musi nabyć sprzęty, meble, wyposażenie biura czy maszyny, za pomocą których produkowane będą wyroby. W jaki sposób się zadłużać, by sprostać zobowiązaniom?

Sytuacja idealna kontra rzeczywistość

Najlepszym rozwiązaniem jest sytuacja, w której przedsiębiorca nie musi szukać źródeł inwestowania, bo posiada środki pozwolące mu na otworzenie działalności gospodarczej. Niestety, zdecydowana większość początkujących przedsiębiorców jest zmuszona poszukiwać źródeł finansowania. Tych jest wiele, choć nie zawsze skierowane są do młodych przedsiębiorców.

Jakie są najpopularniejsze źródła finansowania firm? Poza pożyczką z banku, młodzi przedsiębiorcy mogą również znaleźć tzw. anioła biznesu, postarać się o środki z programów realizowanych przez Unię Europejską lub też zainteresować się leasingiem. Każde z rozwiązań ma swoje dobre i złe strony, choć warto się zapoznać z każdym.

Pożyczka z banku

To chyba jedno z najbardziej oczywistych rozwiązań. Pozyskanie środków z banku wiąże się jednak z koniecznością oddania znacznie większej puli pieniędzy niż te, które przedsiębiorca otrzymał. Co więcej, nie każdy bank jest skłonny pożyczać początkującym przedsiębiorcom, którzy często nie mają odpowiedniego zabezpieczenia w postaci np. nieruchomości lub sprzętów (jednym z banków mających specjalną ofertę dla młodych biznesmenów jest Idea Bank).

Poza pożyczką z banku komercyjnego, warto pomyśleć o pożyczce na preferencyjnych warunkach. Takie są cyklicznie uruchamiane przy współpracy z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej (więcej: www.mpips.gov.pl/wsparciewstarcie). Dzięki takiej pożyczce, można otrzymać środki na rozwój firmy i to przy minimum formalności.

Programy dla przedsiębiorczych

Osoby, które decydują się na założenie własnej firmy, bo uznają, że jest to sposób na uzyskanie niezależności finansowej, powinny pamiętać o tym, że w Polsce realizowanych jest wiele programów wspierających przedsiębiorczość. Poszczególne programy realizowane są przy współpracy z Unią Europejską. Dzięki nim można pozyskać niezbędne środki, które są nisko oprocentowane lub których nie trzeba zwracać, jeżeli spełni się określone przesłanki.

Środki z Unii Europejskiej nie są jednak przeznaczone dla każdego rodzaju działalności gospodarczej. Na otrzymanie takich największe szanse mają m.in. przedsiębiorcy działający w branży eko lub stawiający na nowoczesne technologie.

Ubezpieczenie ciągnika siodłowego

Ceny i zakresy polisy OC i AC pojazdów ciężarowych i ciągników

Oczywistością jest fakt, że ceny polis OC i AC na ciągniki siodłowe są wyższe niż polisy samochodów osobowych. Przede wszystkim determinowane jest to wielkością pojazdu, a szczególnie jego masą, który ze względu na to może stwarzać większe zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Mogą spowodować one większe szkody przez co ryzyko wystąpienia szkody i ryzyko wypłaty odszkodowania wzrasta, a wraz z nim cena ubezpieczenia. Najczęściej wzrost cen ubezpieczenia nie jest spowodowany masą i wielkością a biernym zachowaniem klientów. Większość z nich zamiast szukać nowej, lepszej oferty, pozostaje u aktualnego ubezpieczyciela. Niekoniecznie zmiana ubezpieczyciela może być wygodna ale na pewno jest tania i może obniżyć koszty. Mimo, że towarzystwa czasami podnoszą ceny ubezpieczeń, nawet kilkakrotnie w ciągu roku. Właściciel pojazdu mimo, że często o tym nie wie, traci, równocześnie nie zyskując na wzroście sum gwarancyjnych na polisie. Dużo ubezpieczalni zyskuje na przedłużaniu umów automatycznie, przez to, że właściciele aut od lat pozostają w tym samym ubezpieczeniu, mimo, że jego ceny się zmieniają. Tym samym przegapiają liczne promocje, oferowane osobom przenoszącym polisy do innych ubezpieczycieli na naprawdę preferencyjnych warunkach.

Jak znaleźć tańszą opcję?

Aby znaleźć najtańsza ofertę AC i OC samochodu ciężarowego lub ciągnika siodłowego nie wystarczy jedynie skorzystać z popularnych wyszukiwarek i porównywarek. Czynniki jakie wpływają na cenę ubezpieczenia są różnorakie dlatego tez wyceny dokonuje się indywidualnie, po analizie potrzeb i możliwości właściciela pojazdu. Ważne w tym przypadku jest wielkość floty właściciela i spodziewane przychody firmy. Na rynku występują firmy, które zawodowo zajmują się weryfikacją i negocjacją cen ubezpieczenia OC i AC u różnych ubezpieczycieli. Takie rozwiązanie jest naprawdę korzystne ponieważ można naprawdę sporo zaoszczędzić. Szczególnie, że Ubezpieczalnie często wykorzystują fakt, że właściciele flot i pojazdów ciągnikowych, nie myślą o obniżaniu kosztów poprzez zmniejszenie składek polis AC i OC.

Czy tylko cena jest najważniejsza?

Jeśli chodzi o ubezpieczenie czy to samochodów osobowych, ciężarowych czy ciągników siodłowych cena jest niewątpliwie ważna kwestią lecz nie jedyną. Najważniejszą kwestią jest zakres ubezpieczenia i szkody jakie pokrywa. Aby lepiej zrozumieć ceny ubezpieczeń należy także zwrócić uwagę na różnice w zakresie szkód finansowych, które pokrywane są z sum gwarancyjnych i potrafią być one jeszcze większe niż różnice w samych cenach ubezpieczeń. Bardzo ważny jest zakres polisy OC i AC- i właśnie o nim wielu kierowców dowiaduje się dopiero po zdarzeniu szkody i przy wypłacie odszkodowania. Część szkód, jeśli nie jest wpisane w zakres odszkodowania, nie jest pokrywanych z odszkodowania i na tą ewentualność warto zabezpieczyć się odpowiednio szerokim zakresem polisy.

Podsumowując

Ubezpieczenie ciągników siodłowych i aut ciężarowych i zakup polisy OC i AC nie jest aż tak proste niż zakupu ubezpieczenia samochodu osobowego. Negocjacje cen i zakresy ubezpieczeń są zupełnie różne i powinny być dostosowane indywidualnie. Warto zaznaczyć, że cała procedura poszukiwania polisy i zmiany ubezpieczenia jest opłacalna, nawet jeśli wymaga dużo wysiłku. Wszystko jest zależne od polityki Ubezpieczyciela i jego wewnętrznych regulacji dotyczących obliczania ryzyka. Ogromne znaczenie ma indywidualne dopasowanie polisy do przewoźnika i do charaktery i wielkości jego działalności.

Autor:

www.TanieUbezpieczenia.com.pl

Marka potęgą obuwniczą

Włoscy producenci obuwia niezmiennie cieszą się największym zaufaniem i renomą wśród klientów. Od lat to właśnie włoscy producenci wyznaczają trendy w świecie obuwniczym, produkując obuwie w najciekawszych fasonach, modelach i kolorystyce. Spośród materiałów używanych w procesie produkcyjnym największą popularnością cieszy się skóra naturalna. Tuż obok niej triumfy święcą także skóra ekologiczna, najczęściej w formie lakierowanej, bądź atłas czy zamsz.

Włoskie marki, znane na całym świecie, to przede wszystkim: Marino Fabiani, Luciano Padovan,Vittorio Virgili, Gibellieri, Eva Turne, Les Copain czy Arturo Vicci. W Polsce największą popularnością cieszą się buty produkowane przez takie firmy jak CARINII, Crocs, Wojas, Caprice, Sagand, Vagabond, Badura, Nessi, Maciejka, Primigi, Venezia, Baldinini czy Ballin.

Psychologiczny obraz klienta

Klient dokonujący zakupu w większości przypadków chce kupić dobrze i tanio. Sytuacja z obuwiem ma się trochę inaczej. Tu głównym bodźcem zakupowym nie jest cena, a jakość i materiał wykonania. Coraz częściej bowiem wolimy kupić drożej, by dłużej móc cieszyć się z użytkowania danego obuwia. Większa świadomość konsumencka sprawia, że wybór pada na markę – i tu podczas zakupu zyskujemy pewność dobrze ulokowanych pieniędzy.
Co wyróżnia obuwie markowe spośród innych rodzajów butów dostępnych na rynku? Przede wszystkim najwyższa jakość materiałów użytych w procesie produkcji. Bo kto podważy solidność i trwałość skóry naturalnej lub lakierowanej skóry ekologicznej? Nikt też nie zaprzeczy, że do pewnego rodzaju strojów idealnie pasuje obuwie atłasowe bądź zamszowe.

Kobieta i mężczyzna w salonie obuwniczym

Sklep z obuwiem oferują szeroki asortyment produktów. Największym zainteresowaniem cieszą się niezmiennie buty skórzane. I tak jest zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn. Panie mają jednak tę przewagę nad panami, że ich wybór w salonie obuwniczym jest zdecydowanie większy. Wybierać mogą bowiem spośród różnorodnych modeli najpopularniejszych rodzajów butów.
Półki z przeznaczeniem dla klientek w sezonie zimowym zapełniają się kozakami i botkami. Te różnią się kolorami, wielkością obcasa i platformy. W okresie letnim zaś panie wybierać mogą spośród różnych modeli sandałków, szpilek, pantofli, balerinek, czółenek czy innych.

Mężczyźni, mimo zdecydowanie mniejszego wyboru, kupić mogą różnego rodzaju obuwie wizytowe. Najpopularniejszym wyborem, swego rodzaju must have w męskiej szafie pozostają Oksfordy bądź derby. Te pierwsze, uznawane za bardziej formalne, świetnie zgrają się w duecie z garniturem. Te drugie również będą pasować do spodni garniturowych, z tym że uznawane są za mniej szykowne.

Obuwiem używanym na co dzień, stworzonym do wyjść na obiad na miasto pozostają brogsy. Dobrze spełnią swą rolę także w biurze – pozwolą zachować elegancję bez większej pompy.
A co noszą mężczyźni w sezonie letnim? Na czołówkę wysuwają się sandały – najczęściej w wersji skórzanej. Takie bowiem są nie tylko trwałe i solidnie wykonane, ale wyjątkowo wygodne i funkcjonalne.

Dobre obuwie wizytówką człowieka

Dokonując zakupu obuwia nie należy zapominać o wygodzie i funkcjonalności danych butów. Mamy się nie tylko w nich dobrze czuć, ale i wyglądać. Markowe buty wizytowe spełnią więc rolę dopełnienia naszej elegancji oraz wpłyną na odpowiednie umocnienie autorytetu, seksowność podkreślimy wyzywającym i kuszącym modelem buta, a na letnią wygodę wybierzemy raczej coś na płaskim obcasie i w ciepłych kolorach.

Artykuł został stworzony dzięki firmie Herrero: www.herrero.pl. Jest to sklep internetowy z obuwiem oraz z torebkami, w którym znajdziecie markowe buty wielu renomowanych firm.

Dom czy mieszkanie?

Któż nie marzy o własnym, przysłowiowym M4? Kiedy tylko pojawiają się możliwości finansowe i organizacyjne staramy się kupić własne cztery kąty. Jednak przy zakupie pojawia się wiele dylematów, chociażby, czy lepiej inwestować w dom wolnostojący, czy kupić mieszkanie.

Wydawać by się mogło, że ceny mieszkać są niższe niż domów, ale nie do końca jest to prawdą. Oczywiście, bardzo dużo zależy od położenia samego lokalu, ale w XXI wieku większość miejsc jest na tyle dobrze skomunikowana, że nie powinien być to powód do zmartwień. Według badań, w Europie w mieszkaniach żyje najwięcej Hiszpanów, Estończyków, Łotyszy, zaś w domach – Norwegów, Chorwatów i Brytyjczyków. W Polsce jest to dość równomiernie rozłożone, ale z roku na rok coraz więcej Polaków decyduje się na zamieszkanie w domu wolnostojącym. Mieszkania osiągają coraz wyższe stawki, szczególne te budowane w centrach dużych miast. Dlatego młodzi ludzie często wolą zrezygnować z kupienia małego mieszkania w centrum, na rzecz inwestycji w większy dom na obrzeżach miasta. A ceny bywają naprawdę bardzo konkurencyjne!

Około dwa miesiące temu po Internecie krążył ciekawy artykuł o małżeństwie, które wybudowało dom w stanie deweloperskim za 145 tysięcy złotych. Do tego dochodziła cena działki, czyli około 120 tysięcy złotych. Dom ma 85 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Całkiem przyjemna kwota, prawda? I chyba nie jest to odosobniony przypadek.

Dom wolnostojący jest z jednej strony dużym obowiązkiem, ponieważ za wszystko odpowiedzialny jest właściciel. Nie ma żadnej wspólnoty, która zajmuje się wymianą zużytych żarówek lub naprawą instalacji elektrycznej. Brakuje miejsca, do którego można się zgłosić ze skargami, a wszystko należy rozwiązywać we własnym zakresie. Z drugiej strony, ma się więcej swobody, można unikać towarzystwa niechcianych sąsiadów a do tego dochodzi własny ogródek. Dodatkowo, nikt nie narzuca właścicielowi z jakiego surowca ma być wykonany budynek, ani jaki ma być rozkład pomieszczeń, więc dom może być jak najbardziej dopasowany do osobistych upodobań nabywcy.

Obrzeża miasta nie oznaczają mieszkania poza cywilizacją. Natura nie lubi próżni, więc wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców obszarów podmiejskich powstają rozbudowane sieci sklepów, placówek oświatowych oraz centra usługowe. Bardzo duże sumy inwestowane są w poprawę infrastruktury. Przyczynia się to do obniżenia kosztów i ograniczenia czasu dojazdów, na przykład w przypadku dzieci uczęszczających do szkoły.

Dodatkowo, rozwój obszarów podmiejskich jest naturalnym procesem ludnościowym, czyli tak zwaną suburbanizacją. O suburbanizacji mówimy w momencie, kiedy centrum miasta wyludnia się coraz bardziej na rzecz rozwoju przedmieść. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale w skali roku więcej osób przeprowadza się z miast na wsie niż odwrotnie – mieszkańcy wsi niechętnie opuszczają swoje ziemie.

Na zakończenie warto wspomnieć, że ani mieszkania, ani domy nie są jedyną alternatywą własnych czterech kątów. Czasami możemy natknąć się na jakieś informacje o osobach, które wybrały całkowicie inne miejsce do zamieszkania. W Amsterdamie, światowej europejskiej stolicy rozrywki, dość popularne jest zamieszkiwanie w łodziach. Całkiem dobrze w roli lokum sprawdzają się również przyczepy kempingowe, które umożliwiają sprawne przemieszczanie się po okolicy. Wszystko, więc zależy od fantazji kupującego i jego indywidualnych preferencji.

Artykuł został przygotowany dzięki deweloperowi koninko.com.pl, który oferuje nowe, dwupiętrowe domy z ogrodem w Koninku pod Poznaniem.

Pięć cech idealnego pracownika

Popularna opinia głosi, że aby zbudować sukces firmy trzeba posiadać dwie kluczowe rzeczy – niekonwencjonalny pomysł oraz prawdziwych fachowców. Gdy mamy już to pierwsze pozostaje już tylko znaleźć pracowników, którzy posiadają odpowiednie cechy. A jakie to cechy? Prezentujemy poniżej cechy, które powinien posiadać idealny pracownik.

1. Pracowitość

Trzeba by zadać pytanie, który pracodawca tak naprawdę nie chciałby mieć pracownika, którego cechuje pracowitość. Ciekawym zjawiskiem jest to, że już podczas samych rozmów kwalifikacyjnych potencjalni kandydaci nie podkreślają potrafią z zaangażowaniem realizować powierzone zadania. Niemniej jednak pracodawcy cenią sobie podwładnych, którzy potrafią ciężko pracować. Według wielu przedsiębiorców poszukujących pracowników ogromną zaleta jest pracowitość. Dodatkowo przychylniej patrzą na osoby, które pokazują, że nie nudzą się w pracy – a gdy zachodzi taka potrzeba – znajdują sobie dodatkowe zajęcia.

2. Umiejętność zarządzania czasem

Nie bez przyczyny ta cecha znajduje się na liście cech lub też kompetencji, które są pożądane u pracownika. Dlaczego? Otóż to za sprawą tej kompetencji pracownik może być bardziej efektywny. Umiejętność zarządzania czasem oznacza pilnowanie terminów, wydajne wykorzystywanie czasu oraz, co bardziej przydatne umiejętność określania priorytetów w pracy. Jest to przydatna kompetencja, ponieważ dzięki niej pracownik sam wie ile czasu potrzebuje na realizację zadanie oraz jak wiele jest w stanie zrobić w określonym czasie. W tym przypadku nie musi być to cecha wrodzona. Można się tego po prostu nauczyć. Co ciekawe nie wielkimi nakładami. W byciu zorganizowanym pomagają też takie rozwiązanie, jak prowadzenie kalendarze, używanie aplikacji organizującej bądź zarządzającej naszym czasem w ciągu dnia.

3. Elastyczność

To chyba jedna z popularniejszych cech, jakie mile widziane są u pracowników. Przyczyną jest to, że wiele firmy rozwijają się tak szybko, jak rozwija się rynek. A ten nie pokazuje, że zamierza się choćby na chwilę zatrzymać. W związku elastyczny pracownik jest na wagę złota. Przede wszystkim, dlatego że nie boi się zmian, przejawia chęci do adaptacji do zmieniających się warunków. Przykładów elastyczności może być wiele. Jedne najczęstszych to sytuacje, gdy pojawia się nowy przełożony, zmienia się specyfika stanowiska pracy lub pracownik musi się przekwalifikować. Dobrze jest więc, gdy potrafi się on dostosować no nowej sytuacji. Zaadaptować się do zmiany.

4. Samodzielność

Kolejna na lisie jest samodzielność. Nietrudno się zgodzić, że dobry pracownik to taki, który potrafi wykonywać swoje obowiązki bez konieczności ciągłego nadzoru. Poza tym samodzielność ze strony pracownika oznacza także możliwość szybkiego wdrożenia pracownika do pracy. Pracodawcy cenią sobie pracowników posiadających tą cechę również dlatego, że mogą mu z czystym sumieniem powierzyć określone obowiązki bez większego ryzyka, że będzie trzeba mu wielokrotnie tłumaczyć, co ma robić.

5. Lojalność

W liście nie może także zabraknąć lojalności. Jest to kompetencja niezwykle pożądane zwłaszcza w dużych firmach, gdzie rotacja pracowników jest naprawdę spora. Sami pracodawcy często mówią, że według nich jest to jedna z kluczowych kompetencji, jakich oczekują od swoich pracowników. Dlaczego jest to takie ważne? Przede wszystkim chodzi tu o pewnego rodzaju ciągłość funkcjonowania firmy. Gdy pracownik nie jest w stanie za długo zagrzać miejsca w jednym miejscu – to z perspektywy pracodawcy – taka inwestycja jest wysoce ryzykowna. Poza tym w samej lojalności chodzi także o to by po odejściu pracownik nie rozpowszechniał złych opinii o firmie, w której pracował. Można się także spotkać z opiniami, że najbardziej wartościowi dla firmy są ludzie, którzy potrafią głośno wygłaszać swoje opinie, oferować pomysły. Czasem są odbierani, jako buntownicy, którzy nie potrafią się dostosować, ale tak naprawdę to oni oferując krytyczną analizą pokazują, po której stronie barykady się znajdują. To właśnie na nich można zawsze liczyć.

Artykuł opracowaliśmy przy udziale portalu pracy w Katowicach — kopalniapracy.pl zamieszczającego oferty z regionu Śląska.

Szukanie pracy za granicą – porady

Ze względu na niezbyt dobrą kondycję naszego rynku pracy i coraz większą chęć nas samych do wykonywania swojego wyuczonego zawodu, nie mamy zbyt dużego wyboru – zwłaszcza ludzie wykształceni są cenieni przez zagranicznych pracodawców.

Dobra opinia

Im większe posiadamy kwalifikacje w konkretnej dziedzinie tym serdeczniej zostajemy przywitani w obcym państwie. Opinia o jakości pracy Polaków jest bardzo dobra i choć zdarzają się jednostki, które zaniżają nam poziom i potwierdzają stare stereotypy, to zdanie o nas jest całkiem dobre. Potrafimy pracować ciężko i solidnie, jednak czasem przysparza nam to kłopotów, ze względu na czystą nieuczciwość ludzką (w tym wypadku wielu zagranicznych pracodawców). Dobrze więc zadbać o swoje bezpieczeństwo i podczas poszukiwać kierować się kilkoma zasadami, które w prosty sposób powiększą nasz spokój wewnętrzny.

Internet

Chyba najszybszy sposób by zdobyć wiele informacji i rozeznać się w ofertach pracy w każdym kraju świata. Także tu mogą jednak czyhać na nas pułapki, więc jeśli dany serwis budzi nasze wątpliwości, nie warto poświęcać mu więcej uwagi. W Sieci można np. skorzystać z szeroko dostępnych portali z bazami CV. Rejestrując tam swoją aplikację powiększamy nasze szanse na odzew od zainteresowanych nami pracodawców.

Pośrednictwa pracy

By nabrać pewności co do zamiarów i prowadzonych usług danego pośrednictwa pracy można skorzystać z Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia. Jeśli danego podmiotu tam nie ma, a realnie prowadzi działalność to robi to w sposób nielegalny. To samo tyczy się informacji o certyfikatach uprawniających do prowadzenia takiej działalności. Dwoma najważniejszymi wyznacznikami oceny agencji pośrednictwa pracy przy bezpośrednim kontakcie są:

  • brak wymagania opłat od kandydata za prowadzenie rekrutacji,
  • możliwość otrzymania kopi umowy do wcześniejszego skonsultowania np. z prawnikiem.

Jeśli te dwa warunki nie są spełniane to nie powinno się zaufać takiej agencji. Jedynymi opłatami, jakie mogą być wymagane od nas przy procesie wdrożenia do pracy (chyba że w umowie jest inny zapis) to koszty dojazdu, badań lekarskich oraz wizy, jeśli jest ona wymagana.

Najbliższe otoczenie

Warto także zorientować się wśród znajomych co do opinii lub ewentualnych opcji wyjazdu do pracy za granica. Wspólna podróż to nie tylko większe bezpieczeństwo i komfort psychiczny. Gdy jedziemy z kimś, kto już raz był na takim wyjeździe, mamy większe szanse powodzenia i gwarancję wsparcia w razie problemów. Nieuczciwość może jednak być wszędzie, więc zwracajmy się wyłącznie do osób, co do których nie mamy żadnych podejrzeń i dobrze je znamy.

Materiał został napisany przy współudziale financialsolution.pl

Spotkanie biznesowe

Reguły biznesowych spotkań

Nasze zachowanie w trakcie rozmowy ma kluczowy wpływ na to, jak się ona potoczy i czy przyniesie spodziewany efekt. Takie sytuacje potrafią być bardzo skomplikowane i pewne niuansów, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z ludźmi spoza granic naszego kraju. Jak więc wyjść z tej sytuacji obronną ręką?

Goście z innego kraju

Różnice kulturowe potrafią nam skutecznie utrudnić kontakt z drugim człowiekiem. Zazwyczaj wiążą się one z odmienną tradycją, obyczajami, a także z różną interpretacja zachowań i przestrzeganiem odmiennych norm w biznesie. Inaczej należy zatem przeprowadzać spotkanie z gościem ze Stanów Zjednoczonych, a inaczej z potencjalnym partnerem z krajów azjatyckich. Czasami nawet rozmowa z osoba z innego europejskiego państwa może stać się dla nas problemem. Nie tylko kultura, ale i sam model prowadzenia kontaktów biznesowych różni się pomiędzy Państwami, warto więc zdobyć rzetelna wiedzę na ten temat. Azjaci to w biznesie osoby bardzo powściągliwe, stąd też duża trudność w pozytywnym kontakcie z nimi. Zamiast uścisku dłoni, ukłon – ta zasada może czasem sprawić, że zostaniemy odebrani jako niepewni siebie, gdyż nie jest to dla nas naturalny element przeprowadzania spotkań.

Z Amerykanami jest trochę łatwiej, gdyż ich kultura wykształciła w nich o wiele większą otwartość. Rozmowy prowadzą bardzo swobodnie, nie trzymają się kurczowo formalnych sformułowań i tytułowania siebie nawzajem jako pan, czy pani. Lubia mówienie sobie po imieniu, a czas poświęcony na spotkania biznesowe chętnie spędzają w przyjemnych, niesztampowych lokalizacjach. Europejczycy są w zasadzie pomiędzy tymi modelami savoir-vivru w biznesie. Amerykanie swoją otwartością mogą wzbudzić w nas podejrzenia, z kolei Azjaci krępować brakiem elastyczności.

Znaleźć złoty środek

Podstawową praktyka w tego typu sytuacjach jest rzetelne przygotowanie się do spotkania. Internetowa przestrzeń posiada wręcz nieograniczone zasoby, gdzie możemy znaleźć porady a także wyznaczniki, jak należy postępować w kontaktach biznesowych z gośćmi z innego, obcego kraju. Zawsze jednak powinniśmy szczególnej uwadze poświęcić odpowiedniość wyglądu naszego stroju. Krótki rękaw koszuli, zbyt mało elegancka marynarka, ostry makijaż u Pań, czy zbytnie odsłonięcie dekoltu – to nie zadziała na naszą korzyść. Przećwiczenie uprzejmości (szczególnie ważne w kontaktach z Azjatami) też może się przydać. Dzięki takiemu przygotowaniu, zaplanowane spotkanie na pewno przebiegnie nam o wiele spokojniej i będzie w ogólnym rozrachunku bardziej udane.

Gdy kontakt z potencjalnymi partnerami trwa np. cały dzień warto zaplanować przerwy. Jest to dobry sposób na możliwość spokojnego zastanowienia się nad strategią oraz ocenę sytuacji i przeprowadzenie bilansu zysków i strat. Należy wykazać się także na gruncie pozazawodowym i np. urządzić zwiedzanie jakiejś lokalnej atrakcji (metafory, że z nami warto robić interesy). Na koniec podziękowania – nie ważne czy jesteśmy gospodarzem czy gościem. Można nawet obdarować jakimś drobiazgiem drugą stronę negocjacji biznesowych, jednak np. Japończycy nie mają takiego zwyczaju i odbierają go negatywnie.

Tekst powstał we współpracy z portalem biznespath.pl podejmującym tematykę biznesu.

Okulary do pracy – jak prawidłowo rozliczyć?

Recepta od lekarza na okulary

O obowiązku zapewnienia okularów pracownikowi przesądza zalecenie lekarza medycyny pracy, wystawione na podstawie:

  • skierowania od pracodawcy, na którym wskazano, że pracownik co najmniej połowę swojego czasu pracy wykonuje obowiązki przed monitorem ekranowym, oraz
  • przeprowadzonych badań okulistycznych.

Co ważne, zaświadczenie lekarskie, aby obowiązywało pracodawcę, koniecznie musi być wystawione przez lekarza medycyny pracy, i to w ramach badań wstępnych lub badań okresowych.

A co z soczewkami kontaktowymi?

Jeżeli w zaświadczeniu lekarskim od lekarza medycyny pracy będą wskazane inne środki ochrony indywidualnej pracownika, np. szkła kontaktowe – to będziemy do nich stosować te same zasady, co do okularów.

Koszty dla pracodawcy

Wielu pracodawców nie pokrywa pracownikom całych kosztów okularów, a jedynie wypłaca dofinansowanie do ich zakupu. Wartość dofinansowania powinna być wskazana kwotowo w regulaminie wewnętrznym pracodawcy, i ustalona na takim poziomie, aby możliwy był zakup chociażby najtańszych wymaganych szkieł wraz z oprawkami.

Pracodawca, wypłacając pracownikowi zwrot za okulary lub jedynie dofinansowanie, wartość tego świadczenia może ująć w kosztach. Wynika to z ogólnie przyjętej zasady, że wszelkie świadczenia na rzecz pracowników są dla pracodawcy kosztem (z nielicznymi wyjątkami wymienionymi w ustawie podatkowej, które nie dotyczą jednak bhp).

Co ważne, jeżeli pracodawca jedynie wypłaca dofinansowanie, to zdarzeniem generującym koszt u pracodawcy jest wypłata dofinansowania, a nie faktura na okulary (faktura jest tylko dokumentem pomocniczym, potwierdzającym poniesienie wydatku przez pracownika). Dlatego w tym przypadku, ujęcie kosztu w księgach rachunkowych lub w książce przychodów i rozchodów powinno mieć miejsce pod datą wypłaty dofinansowania, a nie pod datą zakupu okularów przez pracownika.

Czy to przychód dla pracownika?

Według zasady generalnej: wszystko, co pracownik otrzymuje od pracodawcy, jest dla niego przychodem. Jednak na podstawie art. 21. 1. pkt. 11) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, przychód z tytułu świadczeń, przysługujących na podstawie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, są zwolnione z opodatkowania. Wartość dofinansowania za okulary nie będzie również doliczona do podstawy wymiaru składek ZUS.

 

Na kogo faktura

W ramach obowiązujących przepisów, pracodawca może zdecydować się na jedno z dwóch możliwych rozwiązań:

  1. zakupić okularów dla pracowników, tak samo jak odzież roboczą czy inne środki ochrony indywidualnej,
  2. wypłacić pracownikom dofinansowanie do zakupu okularów, w ustalonej regulaminowo kwocie.

Wybór któregoś z powyższych rozwiązań będzie miało konsekwencje w rozliczeniu VAT.

Jeżeli pracodawca zdecyduje się na pierwsze rozwiązanie, faktura za okulary powinna być wystawiona na pracodawcę. W konsekwencji, pracodawca oprócz zaliczenia w koszty będzie mógł odliczyć VAT wykazany na tej fakturze. Okulary są w tej sytuacji własnością pracodawcy, i pracownik co do zasady powinien z nich korzystać wyłącznie w ramach wykonywania obowiązków służbowych.

W przypadku drugiego rozwiązania, faktura za okulary może być wystawiona na pracownika. Pracodawca jedynie wypłaca dofinansowanie, nie jest więc nabywcą tego towaru. Oznacza to, że nie może mieć prawa do odliczenia VAT. Okulary są własnością pracownika, i może on z nich korzystać również do celów prywatnych.

Okulary dla przedsiębiorcy

Zasady opisane powyżej dotyczą wyłącznie pracowników (zatrudnionych na podstawie umowy o pracę). Zakup okularów dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą nie może być rozliczone „na firmę”. Wynika to z podejścia fiskusa, który okulary dla przedsiębiorcy traktuje nie jako narzędzie do prowadzenia działalności, lecz… świadczenie na cele osobiste. Oznacza to, że przedsiębiorca ani nie wpisze zakupu okularów do księgi podatkowej, ani nie odliczy od nich VAT.

Artykuł przygotowany przez ekspertów współtworzących oprogramowanie z linii Streamsoft PCBiznes.