Czy warto kupować auta poleasingowe?

Auto poleasingowe często kojarzy się z dużym przebiegiem, kiepskim stanem i niską ceną. Stereotyp ten jest mocno zakorzeniony w Polsce, lecz nie zawsze zgodny z prawdą.

Samochód samochodowi nierówny 

Rynek motoryzacji jest nasycony ofertami kupna aut poleasingowych. Firmy oraz przedsiębiorstwa w głównej mierze są odpowiedzialne za jego napędzanie, na czym nieraz korzystają osoby prywatne. Samochód poleasingowy nie musi wszak oznaczać dwuletniego gruchota o przebiegu wysłużonego dwudziestolatka. Dzieje się tak, ponieważ auto jest wyeksploatowane w zależności od korzystającego z niego kierowcy.

Jasne jest, że jeżdżący na krótkie dystansy przedstawiciele handlowi najszybciej i najintensywniej zdewastują pojazd. Warto jednak pamiętać, że samochodami służbowymi poruszają się również managerowie, a to stawia pojazd w innym, korzystniejszym świetle dla ewentualnego nabywcy.

Poleasingowe okazje dla wybranych 

Decydując się na auto poleasingowe, warto to dobrze przemyśleć i obrać odpowiednią strategię. Dobrym pomysłem jest zwrócenie się po samochód do firmy, która nie ma żadnych problemów finansowych i z pewnością nie oszczędzała na serwisowaniu auta. Wówczas możesz kupić pojazd z oryginalnymi częściami o dobrym stanie technicznym. 

Niestety, nie ma co się łudzić, że okazje uda się wypatrzeć ot, tak. Kupno samochodu poleasingowego w dobrym stanie bez pośrednika graniczy z cudem. Dzieje się tak, ponieważ gdy firma sprzedaje flotę aut, najczęściej robi to na specjalnych aukcjach. Są one przeznaczone dla podmiotów gospodarczych, a nie dla osób prywatnych.

Dużo większe prawdopodobieństwo kupna auta poleasingowe jest przy pomocy pośrednika. Tutaj jednak trzeba zachować szczególną ostrożność. Historie pojazdów są bowiem często tuszowane tak, by wydawały się kupującemu, jak najatrakcyjniejsze.

Sztuczki, kanty i machloje 

Sposobów na oszukiwanie jest wiele, a cofnięcie licznika to jedynie ich początek. Niektórzy dilerzy decydują się bowiem na specjalne pozostawienie widocznych, ale drobnych usterek, które mają odwrócić uwagę kupującego od poważniejszej szkody. 

Inna metodą jest na rozgrzany silnik. Pośrednicy by zatuszować jego zły stan, odpalają samochód wcześniej, przed przybyciem potencjalnego nabywcy i w ten sposób wyprowadzają go w pole. Takie zdarzenia mają miejsce nie tylko, jeśli chodzi o auta poleasingowe, ale też wszelkie inne pojazdy używane. Poszukując więc samochodu na rynku wtórnym, trzeba uzbroić się w cierpliwość i zachować czujność.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.