Dom czy mieszkanie?

Któż nie marzy o własnym, przysłowiowym M4? Kiedy tylko pojawiają się możliwości finansowe i organizacyjne staramy się kupić własne cztery kąty. Jednak przy zakupie pojawia się wiele dylematów, chociażby, czy lepiej inwestować w dom wolnostojący, czy kupić mieszkanie.

Wydawać by się mogło, że ceny mieszkać są niższe niż domów, ale nie do końca jest to prawdą. Oczywiście, bardzo dużo zależy od położenia samego lokalu, ale w XXI wieku większość miejsc jest na tyle dobrze skomunikowana, że nie powinien być to powód do zmartwień. Według badań, w Europie w mieszkaniach żyje najwięcej Hiszpanów, Estończyków, Łotyszy, zaś w domach – Norwegów, Chorwatów i Brytyjczyków. W Polsce jest to dość równomiernie rozłożone, ale z roku na rok coraz więcej Polaków decyduje się na zamieszkanie w domu wolnostojącym. Mieszkania osiągają coraz wyższe stawki, szczególne te budowane w centrach dużych miast. Dlatego młodzi ludzie często wolą zrezygnować z kupienia małego mieszkania w centrum, na rzecz inwestycji w większy dom na obrzeżach miasta. A ceny bywają naprawdę bardzo konkurencyjne!

Około dwa miesiące temu po Internecie krążył ciekawy artykuł o małżeństwie, które wybudowało dom w stanie deweloperskim za 145 tysięcy złotych. Do tego dochodziła cena działki, czyli około 120 tysięcy złotych. Dom ma 85 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Całkiem przyjemna kwota, prawda? I chyba nie jest to odosobniony przypadek.

Dom wolnostojący jest z jednej strony dużym obowiązkiem, ponieważ za wszystko odpowiedzialny jest właściciel. Nie ma żadnej wspólnoty, która zajmuje się wymianą zużytych żarówek lub naprawą instalacji elektrycznej. Brakuje miejsca, do którego można się zgłosić ze skargami, a wszystko należy rozwiązywać we własnym zakresie. Z drugiej strony, ma się więcej swobody, można unikać towarzystwa niechcianych sąsiadów a do tego dochodzi własny ogródek. Dodatkowo, nikt nie narzuca właścicielowi z jakiego surowca ma być wykonany budynek, ani jaki ma być rozkład pomieszczeń, więc dom może być jak najbardziej dopasowany do osobistych upodobań nabywcy.

Obrzeża miasta nie oznaczają mieszkania poza cywilizacją. Natura nie lubi próżni, więc wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców obszarów podmiejskich powstają rozbudowane sieci sklepów, placówek oświatowych oraz centra usługowe. Bardzo duże sumy inwestowane są w poprawę infrastruktury. Przyczynia się to do obniżenia kosztów i ograniczenia czasu dojazdów, na przykład w przypadku dzieci uczęszczających do szkoły.

Dodatkowo, rozwój obszarów podmiejskich jest naturalnym procesem ludnościowym, czyli tak zwaną suburbanizacją. O suburbanizacji mówimy w momencie, kiedy centrum miasta wyludnia się coraz bardziej na rzecz rozwoju przedmieść. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale w skali roku więcej osób przeprowadza się z miast na wsie niż odwrotnie – mieszkańcy wsi niechętnie opuszczają swoje ziemie.

Na zakończenie warto wspomnieć, że ani mieszkania, ani domy nie są jedyną alternatywą własnych czterech kątów. Czasami możemy natknąć się na jakieś informacje o osobach, które wybrały całkowicie inne miejsce do zamieszkania. W Amsterdamie, światowej europejskiej stolicy rozrywki, dość popularne jest zamieszkiwanie w łodziach. Całkiem dobrze w roli lokum sprawdzają się również przyczepy kempingowe, które umożliwiają sprawne przemieszczanie się po okolicy. Wszystko, więc zależy od fantazji kupującego i jego indywidualnych preferencji.

Artykuł został przygotowany dzięki deweloperowi koninko.com.pl, który oferuje nowe, dwupiętrowe domy z ogrodem w Koninku pod Poznaniem.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.